W koncu na rower...
d a n e w y j a z d u
20.00 km
0.00 km teren
00:45 h
Pr.śr.:26.67 km/h
Pr.max:35.00 km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:MTB:P
Poniedziałek, 2 marca 2009 | dodano: 05.03.2009
W koncu 'normalna' jazda:D. juz jadac odcinek przy bloku poczulam, ze tego mi brakowal:D.
Mam tylko wyniki z jazdy na Malcie (2okrazenia)i drogi powrotnej, bo sie spieszylam wychodzac nie zmienialam ustawien ;p zrobilam to na Malcie czekajac za Krzyskiem (winq), ktory spoznil sie kilkanascie minut! (nienawidze jak ktos sie spoznia;P). Gdybym wiedziala,ze przyjdzie wtedy zrobilabym okrazenie wiecej;p.
Kategoria: bike

